Z życia mamy w wielkim mieście

Rozmyślania, dylematy na temat macierzyństwa i innych zjawisk w dobie kryzysu wszelakiego

Wpis

sobota, 22 grudnia 2012

społem

Katarek mniejszy, a święta tuż, tuż wyszłam więc z małym na spacer i do pobliskiego sklepu po małe zakupy świąteczne. Sklep jest niesamowity. Trochę jak z poprzedniej epoki: sprzedawczynie w czerwonych fartuchach, na półkach dmuchany ryż, szyszki czy herbatniki BeBe. Jednym słowem smaki dzieciństwa. W sklepie nie znajdziemy porządnej gąbki do zmywania czy normalnego płynu do mycia naczyń, ale za to możemy kupić dziewięć rodzajów popcornu czy oryginalne włoskie pesto. Chodzenie między półkami z wózkiem to sport ekstremalny. A to na środku stoi jakieś pudło, zabłąkany emeryt lub zagadane panie sklepowe. Przeważnie muszę więc przepychać się z wózkiem, a jak zakupy do wózka się nie zmieszczą to i koszykiem trzymanym w rękach. Ostatnio koszyk zawadził o półkę, tudzież emeryta i wysypała się połowa jego zawartości. Ciekawie jest również przy kasach. Panie patrzą zawsze podejrzliwie: czy na pewno opróżniła wózek? Na pewno nic już w nim nie ma? W czasie "kasowania" towarów panie sklepowe prowadza rozmowy typu: "Jaka ja jestem zmęczona, a tu dopiero 15:00"; "Mam dość, chcę do domu". Jednym słowem client focused! W sklepie nie ma niestety kasy dla matek z dziećmi. Tylko raz spotkałam w kolejce miłą panią, która mnie przepuściła, większość klientów patrzy na mnie wilkiem. Ale mimo paru niedogodności lubię ten sklep. Ma swój urok. A wracając do domu prawie zderzyłam się z emerytem, który jechał na rowerze po chodniku. Emeryci górą;)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
franciszkadab
Czas publikacji:
sobota, 22 grudnia 2012 15:19

Polecane wpisy

  • tak sobie mysle..

    ze troszke smutno mi opuszczac serwis blox.pl. Mimo mojej krotkiej przygody z blogiem bardzo przywiazalam sie do poznanych tu ludzi i ich historii. Niestety tec

  • nowy adres

    Od dzisiaj goraco zapraszam na nowa mojego bloga: zzyciamamywwielkimmiescie . Do przeczytania;)

  • carrefour

    Carrefour w CH Borek jest jednym z miejsc w którym zakupy z dzieckiem są całkiem przyjemne. Nie lubię supermarketów, ale dzięki specjalnym kasom dla matek z dzi

Komentarze

Dodaj komentarz

  • ilapop napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/22 23:33:42:

    faktycznie :)) czyżby mowa o Polo Market? :)

  • franciszkadab napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/29 20:42:11:

    Nie, to Społem pss południe. Dobrze wiedzieć, że w sklepach Polo Market jest podobnie;)

Dodaj komentarz